Bajka o cudownym drzewie

Jest to bajka o wolności. Trudno mi jest nawet powiedzieć skąd się wzięła. Trochę jakby sama przyszła. Pewnie z Góry. Zaczynam opowiadać i nie wiem jak historia się zakończy. W pewnym mieście rośnie cudowne drzewo, które umie rodzić dowolne owoce i spełnia życzenia ludzi, którzy je odwiedzają. Pewnego dnia pojawia się zły człowiek, który postanawia zniewolić drzewo. Co się stanie z drzewem?

Chcecie się dowiedzieć zapiszcie się na mój bajkowy Newsletter.

Bajka o cudownym drzewie

Dawno, dawno temu było sobie cudowne drzewo.

Drzewo miało zadziwiającą właściwość: rosły na nim owoce takie jakie tylko ktoś sobie zamarzył.

Jeśli ktoś pomyślał o jabłku, na drzewie wyrastało jabłko, chociaż drzewo nie było jabłonią.

Jeśli ktoś pomyślał o gruszce na drzewie wyrastała gruszka, chociaż nie była to grusza.

Nawet jeśli ktoś pomyślał o bananie na drzewie wyrastał banan, choć nie był to bananowiec.

Wiele osób przechodziło obok drzewa i każdy jadł z niego owoce takie na jakie miał tylko ochotę.

Ludzie byli szczęśliwi mając takie drzewo i drzewo było szczęśliwe gdy mogło im dawać to to miało najlepszego.

Pewnego dnia pojawił się pewien człowiek, który pomyślał, że to drzewo może uczynić go bogatym…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *