Wywiad z Autorem

Wywiad z autorem bajek.

Jak powstają Twoje bajki?

Żona je nagrywa… (śmiech). A tak dokładnie to mamy zwyczaj wieczornego przytulania dzieci, to jest okazja do porozmawiania na wiele tematów, które dzieci nurtują.

Tak też zaczęło się opowiadanie bajek. Opowiadałem często historie terapeutyczne, o innej dziewczynce, która przeżyła zadziwiająco podobną historię. Kiedy zrobiłem to pierwszy raz i zobaczyłem jak „lepię” z istniejących w głowie dziecka obrazów coś nowego byłem zafascynowany jaka moc tkwi w opowieści. Jednocześnie to dawało szansę moim dzieciom na nazwanie emocji, zadanie pytań. Z czasem dzieci przestały się nabierać na ten numer i zażądały większej kreatywności. Pytałem o czym chcą, a one, że „o patyczku”, „grzybach” albo „jakieś przygody”.

No właśnie, a czym są Twoje bajki?

To różne historie, to co je łączy to wartości, które są dla mnie ważne. Rodzina, pomoc i przytulanie. Staram się też, żeby pomagały zrozumieć świat. Z historii o patyczku robię opowieść o tym jak rośnie drzewo, a z zamówionej „bajki o grzybach” powstała „Bajka o Dębowym Królu drzew”.

Przytulanie? Po raz kolejny o tym mówisz.

Tak, moje wspomnienie z dzieciństwa, które niezmiennie mnie wzrusza to właśnie ten moment, kiedy Tata kładł się na chwilę ze mną aby mnie przytulić. Do tej pory pamiętam uczucie silnej ręki pod moją głową. Było to długo zanim powstało pojęcie macierzyństwa bliskości, nie było chust i tego typu rzeczy. Myślę, że to spowodowało, że później nasi rodzice nie mieli za dużo problemów wychowawczych z nami, nawiązali relację z dziećmi dopóki był jeszcze na to czas. O tym jest bajka o malutkiej dziewczynce. Protoplastą bohaterki jest moja córeczka. Są też historyjki o chłopcu, który dużo wie o świecie i dzięki temu go ratuje. Tutaj pierwowzorem jest druga córka.

Przygotowujesz jakoś bajki? Piszesz plan, spis wartości i zagadnień jakie chcesz poruszyć?

O, nie! W ten sposób chyba nic by nie powstało… (śmiech) To jest całkowity spontan. Opowiadam i to się samo układa. Czasem jak słucham potem nagrania to myślę, że to nie ja wymyśliłem tylko, że to przyszło z Góry. Oczywiście moim dzieciom wszystkie się podobają, ale moim zdaniem nie każda jest udana. Mam dużą wiedzę o świecie, czasem akurat coś przeczytam, dowiem się i potem ten motyw wplatam w bajkę.

W jakiej formie będą wydane bajki?

Moje najbardziej udane bajki są dość krótkie, a jednocześnie mam taką cechę, że kiedy opowiadam od razu to widzę oczyma wyobraźni. Te postaci, przedmioty, krajobrazy. Czasem udaje się o tym opowiedzieć, ale mimo wszystko chcę aby moje bajki zostały wydane jako bogato ilustrowane książeczki. Jestem w trakcie oglądania portfolio różnych

ilustratorów. Z tymi, których styl mi się podoba będę rozmawiał. Jeśli przypadniemy sobie do gustu podejmę współpracę. Z drugiej strony myślę, że może zacznę od czegoś prostszego. Marzy mi się współpraca z pewnym polskim aktorem, który nie tylko dobrze odgrywa role w filmach, ale także świetnie dubbinguje. Zresztą czytał już bajki i efekt jest rewelacyjny.

A kiedy będzie można je poznać?

Nagrań jest kilkanaście. Jestem w trakcie przepisywania i opracowania tych, które chciałbym wydać w pierwszej kolejności. Myślę, że pokażę je najpierw znajomym i osobom, które zarejestrują się na mojej stronie. Wyświetlam początek bajki, druga część pojawia się po wpisaniu adresu e-mail. Prowadzę tam także bloga na temat procesu wydawania, poszukiwania ilustratora. Kontaktów z wydawnictwami. Opisuję co mi się wydarza.

Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia!

Dziękuję!

2 odpowiedzi do “Wywiad z Autorem”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *